O mnie

Cześć! Cieszę się bardzo, że do mnie trafiliście. Przede wszystkim jestem mężem i tatą dwójki maluchów - dwuletniego synka i miesięcznej córeczki. Do 2015 roku nie miałem poza fotografią innego życia. Po wielu latach samotności wszystko się zmieniło - spotkało mnie szczęście, o którym nawet nie marzyłem.  Poznałem i po kilku miesiącach poślubiłem najwspanialszą kobietę pod Słońcem - moją Dorotkę. Jesteśmy pokrewnymi duszami, takimi z książek i filmów, ale istniejącymi naprawdę. W 2016 roku na świat przyszedł nasz synek, a w lipcu 2018 córeczka. Radość jaką dają nam dzieci jest tak wielka, że ciężko opisać ją słowami. Żona, córeczka i synek motywują mnie do działania, są moim wsparciem i rozweselaczem, darem od Boga, za który codziennie dziękuję. Są dla mnie najważniejsi.

Zaraz po rodzinie jest fotografia. Może to zabrzmi trochę górnolotnie, ale podchodzę do tego co robię z poczuciem pewnej misji. Towarzyszę wielu rodzinom w uwiecznianiu ważnych chwil. Jestem zapraszany do fotografowania bardzo osobistych chwil. Zostaję obdarzony dużym zaufaniem, którego staram się nie zawieźć. Chciałbym bardzo żeby moje fotografie były czymś więcej niż szybką wrzutką na portale społecznościowe. Chciałbym żeby trafiły do albumów rodzinnych i w ramki, które postawicie na honorowym miejscu w domu. Do tego kiedyś obejrzą je Wasze dzieci i wnuki. Relacje przeze mnie tworzone to mieszanka ujęć reporterskich, portretów i fotografii pozowanych. Staram się łączyć je w taki sposób, żeby wspólnie stworzyły po prostu fajną pamiątkę. Trzymam się przy tym z dala od aktualnych trendów. Dzięki temu fotografie, które Wam przekażę, będziecie z przyjemnością oglądać nawet za kilkadziesiąt lat, kiedy obecne mody dawno przeminą.

Poza tym lubię polskie filmy, polską muzykę, jazdę samochodem, a przede wszystkim ludzi. Szybko nawiązuję z nimi kontakt, lubię rozmawiać, zamieniać chociaż kilka słów. Po ślubie moją drugą pasją stało się gotowanie. Być może się starzeję, ale czuję, że od pewnego czasu zaczyna przytłaczać mnie Facebook, pęd świata, szalony konsumpcjonizm i zapominanie o tym, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze.

Jeśli mój sposób fotografowania przypadł Wam do gustu i czujecie, że nadajemy na podobnych falach , z przyjemnością zostanę Waszym rodzinnym fotografem.

:)