Ślub Ani i Tomka
Ania i Tomek bardzo długo czekali na zdjęcia. Byli jednak cierpliwi, a nawet stwierdzili, że fajnie ogląda się fotografie po tak długim czasie :) Dziękuję Wam za wyrozumiałość i świetną zabawę (przepraszam „pracę”:)
Wybraliśmy wspólnie bardzo nietypowe miejsce na plener – opuszczoną rzeźnię. Myślę, że warto było zaryzykować :)
PS. Mega fajną niespodziankę zgotowało Wam młode żeńskie trio :) Super!!!
Komentarze są wyłączone