Michasię fotografowałem ostatnio pod koniec lutego. Dzisiaj jej rodzice zaprosili mnie na dobre jedzonko, a ja odwdzięczyłem się dobrymi zdjęciami :) Zaznaczam od razu, że opcja „zdjęcia za jedzenie” obowiązuje tylko moich przyjaciół :)
Na pierwszym zdjęciu Adrian, kolega Michasi, a na drugim jego tata.










Agata i Beno na co dzień mieszkają w Berlinie. Skontaktowali się ze mną dosłownie kilkanaście dni przed ślubem. Miałem akurat wolny termin i mogłem uwiecznić dla nich ten wspaniały dzień. Niewątpliwie wielkim plusem współpracy z nimi było to, że dali mi totalnie wolną rękę :)
Wesele odbyło się w Żurawim Młynie, pięknym pensjonacie położonym w Ciemnie. Wspólnie odkryliśmy nową atrakcję tego miejsca – kąpiele błotne :))
Na marginesie pisząc, gości zabawiała najlepsza jednoosobowa orkiestra jaką w życiu słyszałem!
A teraz zapraszam do oglądania zdjęć :)
Komentarze są wyłączone