Sebastian, dawaj przez skocznie!


27 listopada 2009 roku opublikowałem tutaj pierwszy wpis. Przez ten czas blog dosyć mocno urósł. Mimo tak młodego wieku, przeszedł już kilka operacji plastycznych. Jak widzicie prezentem na pierwsze urodziny jest kolejny zabieg. Tym razem prawdopodobnie ostatni. Ta oprawa graficzna bardzo mi się podoba, dlatego zostanie na dłużej.
Teraz czas na podziękowania.
Przede wszystkim dziękuję Wam, moi kochani odwiedzający! Statystyki pokazują, że blog cieszy się cały czas Waszym zainteresowaniem. Jest to dla mnie bardzo ważne, bo przecież prowadzę go głównie właśnie dla Was.
Wielkie podziękowania należą się Tomkowi i Pawłowi, moim znajomym, którzy są specami od tworzenia stron www. Co prawda większość prac związanych z budową strony i bloga wykonuję we własnym zakresie, ale w sytuacjach awaryjnych ich pomoc okazywała się nieoceniona.
Na koniec dziękuję moim wszystkim klientom, a szczególnie tym, którzy wyrazili zgodę na publikację zdjęć. Bez Was ten blog byłby o wiele mniej interesujący…
Wczoraj, czyli w dniu urodzin bloga, uczestniczyłem w sesji, której główną bohaterką była Małgosia. Sesja była prezentem z okazji jej pierwszych urodzin :) Dzisiaj wrzucam jedno zdjęcie, a za kilka dni obejrzeć będziecie mogli całą galerię.

Taki oto zestaw otrzymuje każdy, kto zechce zarejestrować się w bazie dawców szpiku. Szczerze pisząc sądziłem, że procedura jest bardziej skomplikowana. Zagłębiwszy się w tematy związane z oddawania szpiku, dowiedziałem się o kilku kwestiach, o których wcześniej niestety nie miałem zielonego pojęcia. Jestem człowiekiem raczej „postępowym” niż „zacofanym”, tym bardziej mi wstyd :) Po pierwsze samo zgłaszanie się do bazy. Wszystko załatwia się przez internet i tradycyjną pocztę. Najpierw mailem wysyła się deklarację dawcy, później rejestruje na stronie fundacji. Po kilkunastu dniach tradycyjną pocztą dociera pod wskazany adres zestaw potrzebny do pobrania naszego dna. Pobiera się próbki za pomocą dwóch patyczków i odsyła w dołączonej kopercie. I po sprawie! A do tego wszystko za darmo!
Nie wiem czemu, ale do tej pory myślałem, że oddawanie szpiku wiąże się z nawiercaniem kości i temu podobnymi, mało komfortowymi sytuacjami. Jak się okazuje w ten sposób odbywa się tylko ok. 20% pobrań. Zdecydowana większość zabiegów przypomina oddawanie krwi.
A na koniec kilka danych statystycznych, które nie są niestety optymistyczne. Liczba zarejestrowanych dawców: Wielka Brytania około 680 000, USA prawie 4 600 000, Niemcy prawie 3 000 000, Cypr około 100 000, Czechy około 50 000, Polska 35 100 dawców. Trzeba by się chyba ogarnąć nie???
Szczegółowe info znajdziecie na stronach: Fundacja DKMS Baza Dawców Komórek Macierzystych Polska oraz Fundacja Urszuli Jaworskiej

Nadszedł koniec sezonu ślubnego. Ostatni ślub oddany, ostatnia galeria wrzucona na bloga. Dziękuje wszystkim parom za współpracę. Mam nadzieję, że zdjęcia, które oddawałem w Wasze ręce, spełniły Wasze oczekiwania. Zapewniam, że za każdym razem starałem się maksymalnie wykorzystywać moje umiejętności. Sezon mogę zaliczyć do udanych. Sprzęt ani razu nie nawalił, ja również obyłem się bez awarii :) Rewelacyjnie układała się współpraca z księżmi oraz pracownikami obsługi sal weselnych. Dziękuję za to!
Jestem co prawda starszy o rok, ale z drugiej strony o wiele bogatszy w doświadczenia. Postaram się wyciągnąć wnioski z poprzednich ślubów, aby jeszcze lepiej spełniać swoją rolę podczas uroczystości czekających mnie w przyszłości.
Serdeczne pozdrowienia dla młodych małżonków, którzy korzystali z moich usług w sezonie 2010!