Polityczny idol…

Donald Tusk oblegany przez wielbicieli. Zjazd Kaszubów w Bytowie.
Zdjęcie zrobione podczas Zjazdu Kaszubów w Bytowie. Wszyscy dziennikarze byli ustawieni za taśmą po lewej stronie sceny, na której odbywały się przemówienia. Gościu z BOR-u podszedł i parę słów do nas powiedział o zasadach: Proszę nie wychodzić za taśmę, premier będzie po wystąpieniach odwiedzał stoiska twórców i wtedy proszę go nie osaczać, zdjęcia będzie można robić pod koniec spaceru itd. Fotoreporterzy i kamerzyści w większości zrozumieli. Przypadkowi pstrykacze z małpkami (niektórzy podobno „wysoko postawieni”) trochę mniej, a zwykli obywatele tego nie słyszeli więc poszli na całość. Już podczas przemówień innych gości co chwile ktoś podbiegał do premiera po autograf. Ale to co się wyprawiało później… Ludzie rzucili się na Tuska jak na swojego idola, jak na uzdrowiciela nawet! Autografy, zdjęcia, wyglądało jakby każdy chciał go dotknąć. Ludzie z BOR-u ledwo dawali rade. Z jednej strony było to śmieszne, a z drugiej jakieś dziwne. Chyba bardziej to drugie, bo nawet „idol” wyglądał na zdziwionego.