Dołączyłem do Patronite

Patronite to portal łączący twórców z osobami, które chcą ich realnie wesprzeć… nie tylko poklepaniem po plecach :) Elementem wyróżniającym Patronite spośród innych serwisów tego typu  jest nastawienie na regularne, comiesięczne wpłaty w celu zagwarantowania stałego finansowania. Dzięki temu Autorzy zyskują możliwość rozwoju, a Patroni – bezcenną świadomość realnego wspierania twórcy, a także dostęp do bonusów przez niego przygotowanych.

Finansowanie społecznościowe
Wiem, że  finansowanie społecznościowe jest różnie odbierane. Chyba zresztą jak wszystko :) Są osoby, które uważają to za zwykłe wyciąganie ręki po pieniądze albo nazywają współczesnym żebractwem. Czytając komentarze internetowe widać, że niektórzy wręcz gardzą twórcami częściowo opierającymi swoją działalność o taki model finansowania. Przypominam im, że nie jest to wymysł naszych czasów. Mecenasem sztuki w Polsce był m.in. król Stanisław August Poniatowski. Ich przeciwieństwem są osoby myślące – Kurczę, facet robi dobrą robotę. Czemu nie dać 10 zł miesięcznie na jej kontynuowanie. Nasz budżet domowy tego nie odczuje, a pomożemy w tworzeniu ciekawych projektów. Do takich ludzi skierowana jest idea Patronite.
Wpłaty są dobrowolne. Nie pochodzą ze środków Unii Europejskiej, ani dotacji państwowych. W tych obu przypadkach nie mamy wpływu na to jak wydatkowane są, bądź co bądź, nasze pieniądze. Finansowanie społecznościowe daje możliwość decydowania o celu, wysokości i okresie wsparcia.


BYTOWIACY.pl  |  LOKALSI.com

Stworzenie bloga Bytowiacy.pl dało mi wiele radości, a co najważniejsze spotkało się z bardzo pozytywnym przyjęciem przez czytelników. Łącznie podczas całej działalności odwiedziło go prawie 27 tys. unikalnych użytkowników (Google Analytics). Strona na Facebooku szybko zgromadziła ponad 3 tys. fanów.
Po założeniu rodziny musiałem skupić się wyłącznie na zleceniach komercyjnych. Zabrakło niestety czasu na regularne prowadzenie Bytowiaków. Powoli staram się jednak przywracać bloga do życia.
Moja obecność na Patronite ma dwa cele. Pierwszy z nich to sprawienie żeby Bytowiacy zaczęli działać pełną parą. Drugi jest znacznie bardziej pracochłonny i kosztowny. Chciałbym rozwinąć, bliźniaczy do Bytowiaków, blog Lokalsi.com. Jego obszar działania miałby obejmować całą Polskę, może Europę, a nawet inne kontynenty. Pomyślałem, że skoro w małym Bytowie jest tylu świetnych ludzi i tyle się dzieje, to co musi czekać na mnie w całym kraju. Wiem, w tej chwili brzmi to jak utopijne wizje fotograficznego marzyciela, ale czuję, że to się może udać.

Główną motywacją przy tworzeniu obu blogów była chęć zrobienia czegoś niekomercyjnego, czegoś dla większej grupy ludzi, a nie pojedynczych klientów, a także czegoś dla siebie. Blog Bytowiacy.pl jest takim właśnie miejscem. Przyciągającym swoją prostotą, nietypową formułą, nieskomplikowanymi kadrami i krótkimi historiami bohaterów.

Jeśli podoba się Tobie to, co robię, chcesz za pośrednictwem obu blogów poznawać historie Polaków, rozważ proszę wsparcie mojej działalności niekomercyjnej. Zachęcam do odwiedzenia mojego profilu na Patronite.
Możesz wpłacać tam miesięcznie kwoty w wysokości 5 zł, 10 zł, 30 zł, 50 zł, 100 zł i 300 zł. Być może teraz nie wszystko jest dla Ciebie jasne, ale po przeczytaniu informacji umieszczonych w profilu, na pewno zrozumiesz o co chodzi. Wtedy staniesz przed wyborem – pomóc, nie pomóc. Mam nadzieję, że mając w głowie wizję tego, co możemy wspólnie stworzyć, podejmiesz odpowiednią decyzję i dołączysz do grona moich Patronów :)


Przygotowałem krótką ściągawkę, która pomoże Ci zrozumieć, o co chodzi w Patronite. Jest to stosunkowo nowa inicjatywa, możliwe, że jeszcze o niej nie słyszeć. Klikając w poszczególne hasła, zostaniesz przeniesiony na strony, na których wszystko jest ładnie wyjaśnione.

Jak to działa?
Kto to jest Patron i w jaki sposób pomaga Twórcy?
Najczęściej zadawane pytania.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.