Udany eksperyment z omletem.

Składniki:

  • 10 jaj
  • jedno opakowanie szpinaku
  • pomidorki koktajlowe. Polecam ich nie żałować. Gotowemu daniu dodają fajnej soczystości.
  • kiełbasa (u mnie pozostała w lodówce resztka jałowcowej, czyli na bogato :)
  • ser wędzony (u mnie Rolada Ustrzycka)
  • czosnek
  • przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie

Kiełbasę pokroiłem na bardzo cienkie plasterki. Dzięki temu po usmażeniu zamieniły się w coś w rodzaju… kiełbasianych czipsów :) Pomidorki hurtowo pokroiłem na połówki (przy pomocy dwóch talerzy i noża). Starłem ser, ubiłem jajka. Podsmażyłem cebulkę i plasterki czosnku. Dodałem szpinak. Po jego „zwiędnięciu”, wlałem roztrzepane wcześniej jajka (z solą, pieprzem, ziołami). Po chwili wrzuciłem wszystkie dodatki – starty ser, pomidorki i część kiełbasy. Lekko zamieszałem. Kiedy masa mocno się ścięła, położyłem na wierzchu resztę „kiełbasianych czipsów”, posypałem ziołami i serem. Przykryłem pokrywką,  trzymałem dosyć długo na ogniu (do całkowitego ścięcia się masy).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.